Z biegiem lat coraz więcej osób zauważa, że jakość ich snu się pogarsza.
Kiedyś wystarczyło położyć się do łóżka i po kilku minutach zapadali w głęboki sen.
Dziś natomiast przewracają się godzinami, często budzą się w nocy albo wstają zbyt wcześnie – i mimo że spędzili w łóżku 7–8 godzin, dzień zaczynają zmęczeni.
To nie jest przypadek.
Po 50. roku życia naturalna produkcja melatoniny w organizmie wyraźnie spada.
Melatonina to hormon, który reguluje rytm snu i czuwania.
Gdy jest jej za mało, organizm nie dostaje jasnego sygnału, że nadszedł czas na odpoczynek.
Skutkiem tego są m.in.: